sobota, 14 maja 2011

pempek mi pulsuje.

witam witam ,
nie wiem co napisać, wiem tylko tyle że dawno nie pisałam . ; dd
spróbuję.
W czwartek na treningu byłó meeggaaa fajnie ! < 3 .
A więc tak . Przed treningiem Patrycja zapytała sie mnie czy bd z nia ćwiczyć jak bedzie coś w parach .
ja na to " OK " .
Dobra. Najpierw tam biegaliśmy i w ogóle... a potem pan przyniósł piłeczki tenisowe i mieliśmy się dobrać w pary.
Jak już wspomniałam umówiłam się wcześniej z pat.
I tak oto Ala sie wkurzyła ,  najpierw dla ' ' ' ' a {co jest nieprawdą ! a może jednak prawdą?
eh... a\sama nie wiem. Gdyby tak sie bardziej zastanowić, to jednak Prawda. }
A teraz dla patt.
I tak oto rozpoczęła się rozmowa typu " powiedz jej że... " xd
Ale teksty leciały  mocne . ;dd
 już normalnie z beki nie wytrzymywałam . ; p , ale dałam radę .
i Tak cały trening.
albo , Patrycja, mówiłaś coś ? ; D
Z Zuzią walczyłam 16 minut ^^ .
potem rozciąganie tez bekowe.
Pan nam prowadził , więc MUSIAŁO bć ciekawie.
Trzeba było uklęknąć , i położyć sie z piętami pod tyłkiem.
Ja nie moge jaki to był horror !! tzn nie dla mnie , bo ja tam nic nie czuję, ale chłopacy !
przede wszystkim Lukasz P. i Jurek W. ; pp
- ja nie mogee - hahahahhaahah z patrycją nie wyrabiałyśmy . ; D
Już po treningu siedziałyśmy w szatni.  Zdejmuję spodnie szermiercze, nagle ale się rzuca na moją noge nie chcąc jej puścić i wrzeszczy:
 - AAAAAAANIAAAAAAAAA NIE ODCHODŹŹ DO TEJ SZÓSTKII !!!!!!!! JAAAAAA CIIIIIIIIIEEEEEEEE BŁAAGAAAAAAAAM !!!!!! CO JA ZROBIE? NIE ODCHODŹ ! NIE ODCHODŹ !
a ja w tym momencie zaczęłam wrzeszczeć. jak w krzyku czwórce. i tak przez 3 minuty.
kiedy ja naprawdę chcę iść do szóstki !
i nie dlatego , jak ala myśli, bo to... nie ważne . =.=
Chce przejść tam PRZEDE WSZYSTKIM ze względu na klasę taneczną. Od razu , kiedy Julka mi powiedziała o niej , zaświeciły mi sie oczka.
od razu pomyślałam że to bd COŚ .
A nawet jeśli nie taneczna , to dziennikarsko-medialna, jednak wole to drugie.
Tylko szkoda że dojazd... to jest tak daleko... nie bedzie mi sie chciało dojezdzac... i w ogóle ! .
No ale zobaczymy. oni mają tam profesjonalną tancerkę hip-hop street dance'u i poppingu ! ;<
Chciałabym tam pójść very . Ale boję sie zostawiać starych przyjaciół. to już nie bedzie to co wtedy. Nie bedziemy się widywac w szkole , kłóccić , obgadywać itede. bo jak ? oni trening... już nawet nie w naszej szkole , tylko na awłefie... ja o godzinie 16- 17 w domu, co prawda pojawią się nowi ludzie. Nowe problemy , nowe ploty , a starzy przyjaciele polecą w mig. Nie chce żeby tak było .
eh... mama już się zgodziła , tylko do tej trenerki bd musiała zadzwonić...
heeeeeelp !!
co mam robić ? ; ((

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz